logo
 

Składanie modelu Balilli.

 

 Składanie modelu Balilli zaczynamy od sklejenia obu skrzydeł. Dolne skrzydło sklejamy na płaskim stole, bez wzniosu, a górne podpieramy na końcach pięciomilimetrowym dystansem w celu uzyskania wzniosu. Oba skrzydła wzmacniamy w miejscu sklejenia matą szklaną z żywicą.

klik
klik

 

 

 

Po utwardzeniu żywicy można, dla zwiększenia efektu, zaznaczyć co 28 mm poprzeczne linie, na które naklejamy z jednomilimetrowej balsy pasy o szerokości 1.5 mm.

klik

 

 

 

                       Po naklejeniu pasków należy wywiercić w zaznaczonych miejscach otwory o średnicy 10 mm i wklejamy w nie kołki odpowiedniej długości. Cztery kołki w centropłacie górnego skrzydła będą wykorzystane do zamocowania kiosku. W cztery pozostałe w połowie rozpiętości obu skrzydeł, będą wkręcone uchwyty stójek. Po wklejeniu doszlifować je.

klik
klik

 

 

 

             W kołkach centropłata należy wywiercić otwory 4 mm. W górne skrzydło zamontować dwa serwa HS 81 w sposób pokazany na zdjęciu.

klik  

 

 

                Tak przygotowane skrzydła można okleić folią "solar teks" i nakleić oznaczenia narodowe. W kołki środkowej części skrzydeł wkręcić uchwyty stójek w kształcie litery "L" (dostępne w sklepach z okuciami meblowymi) .

klik
klik
klik

 

 

 

  W przedniej ściance kadłubu na środku wycinamy otwór pod piastę silnika. We wręgę silnika mocujemy łoże silnika i silnik (wymiarów nie podaję, bo silniki i łoża mają różne wymiary i potrzeba do posiadanego silnika dopasować wysokość).

klik

 

 

 

            Wręgę z zamocowanym silnikiem dopasowujemy do wcześniej wyciętego otworu pod piastę silnika i przyklejamy średniej gęstości cyjanoakrylem.

klik  

 

 

                      Po wstępnym przyklejaniu wręgi, wykręcamy silnik i łoże, i ostatecznie wklejamy wręgę żywicą  dziesięciominutową. Zabezpieczamy wręgę farbą odporną na działanie silnika.

klik  

 

 

                           Wycinamy ze sklejki o grubości sześciu mm 6 kwadratów 20x20 mm i wklejamy do wewnątrz kadłuba, cztery kwadraty w miejsca oznaczone wgłębieniami na zewnątrz kadłuba, a dwa pozostałe wklejamy przy dolnej części wręgi pod silnikiem (oba miejsca są zaznaczone czarnymi strzałkami na zdjęciach).

klik
klik

 

 

 

               Po wyschnięciu farby na wrędze można zamontować akumulatory i łoże silnika, które przytrzyma akumulatory.

klik

 

 

 

                     Z drutu stalowego (o średnicy 2 mm) wyginamy, według wzoru na zdjęciu, elementy mocowania górnego skrzydła (tzw.kiosk), które łączymy lutowaniem na miękko.

klik
klik

 

 

 

                W odpowiednie miejsca przylutować zaciski ("oczka ") końcówki przewodów (do dostania w każdym elektrycznym sklepie).

klik

 

 

 

                   Po wywierceniu otworów o średnicy 2 mm, w miejsce zagłębień wkładamy wcześniej przygotowane elementy lewego i prawego mocowania górnego płata.

klik  

 

 

                   Według podanych wymiarów na zdjęciu, wyginamy z drutu 2,5 mm podwozie. Na dłuższych końcach druta przylutować oczka elektryczne, które posłużą jako mocowanie podwozia i dolnego skrzydła do kadłubu. Do tego należy użyć metalowych, a nie plastikowych śrub, ponieważ wspiera się na nich podwozie.

klik
klik
klik
klik
klik

 

 

 

                 Wszystkie wykonane z drutu elementy po włożeniu w kadłub, zabezpieczamy tulejkami zaznaczonymi na zdjęciach.

klik
klik  

 

 

Wycięte z miękkiej sklejki cztery kwadraty o wymiarach 10x10 mm przyklejamy od wewnątrz kadłuba- jako wzmocnienie, aby w nie wkręcić mocowanie linek płatowca.

klik

 

 

 

                 Po tak przygotowanym wnętrzu kadłuba, instalujemy wyposażenie elektryczne. Można to zrobić w sposób pokazany na zdjęciu, umożliwi to wyważenie modelu bez dokładania ołowiu. Samoloty z okresu I wś miały ciężkie silniki, więc do zachowania odpowiedniego wyważenia miały krótkie maski, licząc od krawędzi natarcia skrzydła. Półredukcyjny model ma również krótką maskę, a silniki modelarskie są coraz lżejsze, więc jedyną radą, żeby nie doważać ołowiem modelu, jest przesunięcie wyposażenia maksymalnie do przodu. Dlatego akumulatory znalazły się pod silnikiem, a serwa silnika i wysokości zostały przyklejone przekładką z EPP. Jedynie serwo kierunku musiało znaleźć się na środku, umożliwiając zastosowanie do napędu lekkich linek, i dlatego, jako jedyne, jest przykręcone.

klik

 

 

 

                 Po zamontowaniu wyposażenia można zająć się statecznikami. Obie połówki steru wysokości łączymy listwą sosnową 5x5 mm.

klik

 

 

 

                     Po wyszlifowaniu elementów statecznika można je pokryć poszyciem. Ster kierunku okleja się dołączonymi do zestawu naklejkami bezpośrednio na balsę. Po oklejeniu, dla lepszego przylegania naklejek, można je przygrzać suszarką do włosów.

klik

 

 

 

                    Wklejamy zawiasy w stateczniki i montujemy je do kadłubu. Podłączamy linki do steru kierunku, a ster wysokości podłączamy prętem węglowym o średnicy 2 mm.

klik
klik

 

 

 

                   Wkładamy zbiornik paliwa i montujemy silnik.

 

klik
klik

 

 

 

                    Przypasowujemy maskę silnika i wycinamy otwory potrzebne do chłodzenia silnika.

klik
klik
klik

 

 

 

                    Do wykonania stójek płatów można wykorzystać listwę sosnową 10x4 mm., którą tniemy na cztery elementy po 165 mm długości. Na krańcach każdej z listew należy wywiercić dwa otwory w ten sposób, aby odległości między nimi wynosiła 155 mm. Przy otworach nicią nylonową nawinąć kilka zwojów i nasączyć je cyjanoakrylem. Zapobiegnie to, przy twardszym lądowaniu, rozszczepieniu się listew.

klik

 

 

 

                    Przykręcamy oba płaty. Do środka krawędzi natarcia dolnego i górnego płatu przyłożyć linijkę - przy dokładnym wygięciu drutów mocowania górnego skrzydła, odległość między płatami powinna wynieść 190 mm. Odległość między krawędziami spływu również powinna wynieść 190 mm. Nawet, jeśli nie będzie to 190 mm, bardzo ważne jest, aby odległości między krawędziami spływu i między krawędziami natarcia były identyczne- zapewni to odpowiedni kąt natarcia górnego skrzydła.Różnice odległości reguluje się przy użyciu podkładek (np. ze sklejki 1 mm).

klik
klik

 

 

 

                     Zamocować stójki w uchwyty.

klik
klik

 

 

 

                    Linki mocujemy na krzyż, zaczynając od przedniej góry, idąc do przedniej stójki na dół, potem na górę na tylną stójkę i łącząc się z dolnym tylnym uchwytem (snap). Pozostałe linki przebiegają w podobny sposób, aby się wzajemnie krzyżowały.

klik
klik

 

 

 

                    Sprawdzamy środek ciężkości, który powinien wypaść na górnym płacie 30 mm od krawędzi natarcia. Tak poskładany model jest gotowy do lotów.

klik
klik
klik
klik